Szybka Kolej Miejska w Warszawie

W trosce o osoby mające trudności w obsłudze strony przygotowaliśmy kilka ułatwień.
W każdej chwili możesz wywołać okno z opcjami za pomocą skrótów.

  • Internet Explorer, Chrome oraz Safari - kombinacja klawiszy Alt + litera c.
  • Firefox - kombinacja klawiszy Alt + Shift + litera c

Możesz również powiększać lub pominiejszać stronę, jeśli czcionka jest dla ciebie zbyt mała.

  • Aby powiększyć widok strony oraz litery skorzystaj z kombinacji klawiszy Ctrl oraz znaku + .
  • Aby zmniejszyć widok strony skorzystaj z kombinacji klawiszy Ctrl oraz znaku - .
  • Aby przywrócić stronę do oryginalnych rozmiarów skorzystaj z kombinacji klawiszy Ctrl oraz cyfry 0.

Możesz również zmienić kontrast strony. Skorzystaj z przycisków poniżej.



Możesz przełączyć się na tekstową wersję strony.

Jesteś tutaj > Strona główna > Aktualności > Życie to pasja.

« powrót

Aktualności  /   27 lipca 2015
Autor  /  administrator

Życie to pasja.

Należy do ludzi pozytywnie „zakręconych". Aleksander Koch, na co dzień pracownik wydziału logistyki MZA w Warszawie, opowiada o pasji, która zmieniła jego życie i życie stało się pasją.

Życie to pasja.

Zamierza pan stworzyć prywatne muzeum komunikacji miejskiej ? Dlaczego?

Gdy uświadomiłem sobie, co cennego posiadam w swej kolekcji. Wtedy  przyszedł mi do głowy pomysł stworzenia prywatnego muzeum. Moje zbiory to przedmioty równie cenne jak eksponaty w muzeach czy galeriach sztuki. Bo historia komunikacji odchodzi w przeszłość. Starsze pokolenia mogło przekazywać wspomnienia młodszym. Sam pamiętam jak podczas Nocy Muzeów w roku 2006 (moja pierwsza Noc Muzeów, jako konduktor w zabytkowym „ogórku”) ludzie podchodzili, opowiadali różne historie z młodości związane z tymi pojazdami czy dziadkowie przyprowadzali wnuki by pokazać im „jak to kiedyś się jeździło do szkoły czy sklepu”. Dzisiaj już prawie niemożliwe. A jestem przekonany, że  historia komunikacji miejskiej to  ważna część wychowania historyczno-kulturowego dla młodzieży. Trzeba to zachować i o tym pamiętać.

Czy liczył pan, ile ma przedmiotów w swoich zbiorach?

Zbiory są podzielone na: tablice liniowe, publikacje techniczne dotyczące pojazdów komunikacji miejskiej oraz międzymiastowej, wydawnictwa książkowe poświęcone komunikacji miejskiej oraz przedmioty ściśle związane z autobusami.  Mam ok. 1500 sztuk tablic liniowych, ok. 1000 sztuk rozkładów jazdy dla prowadzących (w wersji papierowej oraz elektronicznej), ok. 20-25 sztuk instrukcji obsługi technicznej do autobusów miejskich oraz międzymiastowych, ok. 15 sztuk przedmiotów ściśle związanych z danym typem autobusu (jak np. logo marki Ikarus, czy mechanizmy z autobusów Jelcz do przewijania taśm płóciennych z kierunkami jazdy autobusów) oraz ok. 30 sztuk wydawnictw książkowych poświęconych komunikacji miejskiej w Polsce.


Każdy z nas przechodzi przez moment zbierania. Jedni kapsle, inni – dzwonki. Większość potem o tej pasji zapomina. Pan – nie. Dlaczego?

Od pierwszej wizyty u mojego wujka w autobusie, a było to 15 lat temu, on stale opowiadał mi o pracy kierowcy, ale także i samych autobusach.  Wówczas zamarzyłem sobie, że będę kiedyś kierowcą. Tak jak mali chłopcy marzą, że będą strażakami, piłkarzami czy żołnierzami, tak ja chciałem jeździć takim dużym pojazdem i wozić nim ludzi. Marzenie to stało się faktem w marcu 2010 roku, gdy w W.O.R.D. Warszawa przy ul. Odlewniczej zdałem egzamin na kat. D prawa jazdy. Kilka lat po przeprowadzce do stolicy, zapisałem się do Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie, gdzie poznałem wielu ciekawych ludzi. Tam pasja nabierała tempa. Muszę wspomnieć, że rodzice z początku byli sceptyczni lecz nigdy nie zabraniali mi rozwijania zainteresowania. Gdy zostałem kierowcą w M.Z.A. w Warszawie żywo interesowali się moją pracą. Ze strony przyjaciół nie spotkałem się nigdy z negatywnym odbiorem, często z racji tego, że „znam się na temacie” prosili o pomoc w sprawach np. dojazdów, biletów itd. Marzenie udało się spełnić po latach, lecz nie poprzestałem na tym, bowiem kierunki studiów (I stopień - turystyka i rekreacja, II stopień - logistyka międzynarodowa, a teraz podyplomowe - miejski transport zbiorowy - organizacja i zarządzanie) były wybierane zgodnie zainteresowaniami istniejącymi w moim życiu. Nie udało się dostać na studia I stopnia na kierunku „transport”, to wybrałem kierunek w pewnej swej części związany z transportem. II stopień i podyplomowe są także świadomym wyborem stricte związanym z pasjami.

Czyli pana pasja przewartościowała pana życie. A więc inne pytanie: które ze zbiorów tworzą historię komunikacji niezależną od emocji pana - kolekcjonera?

Moim zdaniem takimi przedmiotami są np. tablice liniowe pamiętające jeszcze MZK Warszawa, mapa komunikacji miejskiej MZK wydana w 1988 roku, (którą posiadam), instrukcja obsługi technicznej do autobusu Autosan H9-20 i H9-21 wydana w 1986 roku czy do Jelcza MEX 272 wydana w latach 70tych. Takich przedmiotów nie sposób wymienić w jednym zdaniu.

Które z nich są szczególnie ważne dla pana?

Każdy eksponat, który udało mi się pozyskać, bowiem przedstawia jakąś historię. Lecz jeśli miałbym wskazać konkretnie to malowane wg szablonu na płycie pilśniowej tablice kierunkowe z M.Z.A. Warszawa oraz P.K.M. Gliwice.

Czemu poświęca pan najwięcej uwagi szukając nowych przedmiotów?

Szukam charakterystycznych przedmiotów dla konkretnych autobusów, np. kierownicy z Autosana czy Ikarusa, logo Jelcza, czy metalowe ramki, gdzie w autobusach PKS umieszczano tablicę kierunkową itp.. Natomiast u naszych najbliższych sąsiadów „pierwsze skrzypce” grają tablice i rozkłady dla prowadzących. I tego poszukuję. 

Nie żal panu na to pieniędzy i czasu?

Stanowczo: „nie!”, ponieważ koszty włożone w zebranie takiej kolekcji nie są astronomiczne, a czas? Cóż, pasja związana z komunikacją miejską (i kolekcją) łączy się z podróżowaniem, co jest także moim zainteresowaniem. Tak, więc było to przyjemne połączenie dwóch pasji w czasie wolnym.

A co jest trudnego w tej pasji?

Odpowiedź na pytanie: „gdzie całość zbiorów przechowywać by nie uległy zniszczeniu?”. Ciągle pracuję nad tym by miejsce przechowywania tej kolekcji nie miało charakteru tymczasowego.

Trzymam kciuki!

 Na fotografii: Aleksander Koch i fragment zbiorów. 


 
 
 

Masz pytania? Zwróć się do Miejskiego Centrum Kontaktu Warszawa 19115 (24/7)

(22) 19 115

Koszt połączenia z numerem specjalnym (22) 19 115 jest zgodny z taryfą operatora osoby dzwoniącej

Tłumacz migowy Kontakt z tłumaczem migowym online - kliknij aby skorzystać »