Szybka Kolej Miejska w Warszawie

W trosce o osoby mające trudności w obsłudze strony przygotowaliśmy kilka ułatwień.
W każdej chwili możesz wywołać okno z opcjami za pomocą skrótów.

  • Internet Explorer, Chrome oraz Safari - kombinacja klawiszy Alt + litera c.
  • Firefox - kombinacja klawiszy Alt + Shift + litera c

Możesz również powiększać lub pominiejszać stronę, jeśli czcionka jest dla ciebie zbyt mała.

  • Aby powiększyć widok strony oraz litery skorzystaj z kombinacji klawiszy Ctrl oraz znaku + .
  • Aby zmniejszyć widok strony skorzystaj z kombinacji klawiszy Ctrl oraz znaku - .
  • Aby przywrócić stronę do oryginalnych rozmiarów skorzystaj z kombinacji klawiszy Ctrl oraz cyfry 0.

Możesz również zmienić kontrast strony. Skorzystaj z przycisków poniżej.



Możesz przełączyć się na tekstową wersję strony.

Jesteś tutaj > Strona główna > 170 lat > Akcja z akcjami

« powrót

170 lat  /   4 maja 2015
Autor  /  administrator

Akcja z akcjami

Akt założycielski Towarzystwa Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej spisano przed notariuszem Aleksandrem Engelke w Warszawie, w dniu 25 listopada 1838 r. Towarzystwo zakładały dwa podmioty: Piotr Steinkeller z jednej strony i Dom Bankowy Braci Łubieńskich z drugiej.

Akcja z akcjami

Powstający podmiot miał zająć się pozyskaniem funduszy oraz budową linii kolejowej z Warszawy do granicy z Cesarstwem Austriackim. Środki finansowe na budowę miały wpływać w miarę sprzedaży akcji, których emisja miała być przygotowana na tę okoliczność.

Każdy kupujący akcję, od czasu kiedy kolej zostanie uruchomiona, miał prawo do dywidendy wypłacanej corocznie z osiągniętego zysku. Prócz tego akcjonariuszowi należała się gwarantowana przez państwo 4% prowizja. Ta kwota była wypłacana z rachunku Skarbu. Przyszłościowo planowany był także stopniowy skup akcji także przy zachowaniu 4% zysku od wartości. W taki sposób państwo, po spłacie wszystkich akcjonariuszy, stałoby się wyłącznym właścicielem drogi żelaznej. Równolegle z emisją gwarantowanych przez państwo akcji została zawarta umowa pomiędzy Towarzystwem Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej a Bankiem Polskim. Bowiem to Bank w imieniu drogi żelaznej miał wypłacać akcjonariuszom dywidendę lub w imieniu skarbu państwa gwarantowaną prowizję a także zajmować się skupem akcji.

Tomasz hr. Łubieński w liście z 13 października 1838 r. pisze do ojca wiodącego spokojne, sielskie życie w Guzowie, z dala od Warszawy, gdzie toczyły się sprawy mającej powstać kolei: „Drogi Ojcze. Już tedy prawie ukończyliśmy z Henrykiem dyskusyę o stowarzyszeniu się dla zaprowadzenia Drogi Szynowej Warszawsko Wiedeńskiej i układu naszego z Bankiem Polskim, reprezentującym Skarb Królestwa Polskiego, później przed Ministrem Skarbu i Radą Administracyjną, dla uzyskania zatwierdzenia Rządu, dopiero to wszystko skończywszy starać się będzie potrzeba o akcyonariuszów w Anglii. Zdaje mi się, że zasady tak są dobre, gruntownie położone, że niechybnie wszystkie akcye wkrótce powinnyby być rozebrane. Ale podobne rzeczy ulegają częstokroć kaprysowi, modzie momentalnej, nic więc przewidzieć nie można, jaki obrót rzeczy wezmą (…).”

Akcje zostały wydrukowane po kilku miesiącach od założenia Towarzystwa. Datowano je na 19 marca/1 kwietnia 1838 r. . Wiemy, że w początku grudnia 1839 r. Generał Tomasz Łubieński pokazywał akcję ojcu, bo 19 grudnia 1839 r. pisał z Warszawy do Guzowa: „(…) Proszę mnie odesłać akcyę Drogi Żelaznej na pergaminie, która się została w Guzowie i ażeby się nie popsuła i nie powalała w drodze.” Awers akcji wydrukowanej ozdobną czcionką na lekko kremowym papierze, w dotyku podobnym do pergaminu zaczynał się numerem porządkowym i napisem: Towarzystwo drogi żelazney Warszawsko Wiedeńskiey. Pod spodem zamieszczono dalsze informacje: Kapitał 500.000 Funtow Sterlingów czyli 21.000.000 Złotych Polskich rozdzielony na 5000 akcyi kazda po 100 Funtów Sterlingów czyli 4200 Złotych Polskich. Jeszcze niżej papier został podzielony na trzy szpalty, w których zapisano prawa akcjonariusza.

Aby warunki korzystania były zrozumiałe dla szerszego grona potencjalnych kupujących, lewa szpalta zawierała tekst w języku angielskim, prawa w języku francuskim, natomiast w środkowej zapis był po polsku:

„Okaziciel niniejszey Akcyi pobierać będzie cztery od sta prowizji zaręczonego przez Nayjaśniejszego Cesarza Wszech Rossyi Krola Polskiego dekretem na odwrotney stronie zamieszczonym. Nadto ma prawo do dywidendy jaką wykażą rachunki Towarzystwa z końcem każdego roku zamknięte.

Prowizya, dywidendy i umorzone Akcye opłacone będą w Kassie Banku Polskiego lub u PP. Harman & Comp. w Londynie. Pierwsza wypłata mieć będzie miejsce w dniu 19 Marca/1 Kwietnia 1842 roku.”

Pod tekstem podpisywali się odręcznie założyciele Towarzystwa: Piotr Steinkeller oraz „postać zbiorowa” – Bracia Łubieńscy i spółka jako Dom Bankowy Braci Łubieńskich – drugi ze współzałożycieli.

Niestety, akcji nie rozprzedano. Przeczucia Tomasza Łubieńskiego zawarte w liście do ojca sprawdziły się. Czy przyczyną porażki był – jak pisał – „kaprys, moda momentalna”? Chyba były jakieś inne przyczyny… W tym czasie – w ojczyźnie kolei parowej, w Anglii, gdzie założyciele Towarzystwa liczyli na największą sprzedaż akcji – budowano kilka linii kolejowych. Kto chciał dobrze ulokować pieniądze kupował akcje miejscowych przedsięwzięć. Lepiej było zyskać trochę mniej, być może nawet więcej ryzykując, niż zyskać nieco więcej ale lokując pieniądze w ryzykownej budowie kolei w dalekim kraju, który okazywał się jedynie prowincją rozległego i mało znanego Anglikom Cesarstwa, które jak dotychczas, wybudowało jedynie jedną, krótką linię kolei dworskiej.

To nie był prima aprilis – 1 kwietnia 1842 r. wbrew zapowiedzi, nie było mowy o wypłacie jakiejkolwiek dywidendy! Dwa miesiące później Towarzystwo zbankrutowało. Oficjalny akt rozwiązania podpisany został 31 maja 1842 r. w Warszawie, w kancelarii Józefa Jeziorańskiego.

Kolej Warszawsko-Wiedeńska miała być dokończona. Kontynuację budowy przejęła agenda rządu Królestwa Polskiego, w znacznej mierze wykorzystując prace i zakupy poczynione przez upadłe Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Pierwszy odcinek drogi uruchomiono 14 czerwca 1845 r. a całe przedsięwzięcie ukończono niespełna 3 lata później.

Andrzej Paszke

powiązana galeria

  • Akcja z akcjami